SPA dla włosów #1

Może niektórzy z Was wiedzą, że mam strasznego bzika na punkcie swoich włosów 😉 Uwielbiam o nie dbać i raz w tygodniu funduję im SPA, czyli rozbudowane odżywianie trwające kilka godzin. Jest to coś w stylu Niedzieli dla włosów, którą możecie spotkać na blogach włosomaniaczek.

Tym razem postanowiłam zafundować mojej czuprynce proteinowo-humektantowo-emolientowy mix, aby dostarczyć jej wszystkich potrzebnych składników. Zaczęłam od naolejowania włosów olejem lnianym, z którym chyba nigdy nie miałam do czynienia i byłam ciekawa jak zadziała. Po 2 godzinach dodatkowo nałożyłam jeszcze maseczkę z żółtka jajka, łyżeczki miodu i łyżki maski łopianowej z Babci Agafii. Trzymałam ją pół godziny pod czepkiem, po czym włosy umyłam delikatnym szamponem Dzidziuś. Na koniec nałożyłam na chwilę regenerującą maseczkę ze złotem z L’Biotici Biovax. Włosy wyschły same, a na noc zostały związane w warkocza – stąd te fale oraz niesforne końcówki 😉

Gdy włosy wyschły były NIESAMOWICIE miękkie i nawilżone – myślałam, że aż przenawilżone, bo lekko się strączkowały, ale rano wyglądały już o wiele lepiej! Gdyby nie to, że spałam w warkoczu, uzyskałabym pewnie całkiem ładną taflę gładkich i błyszczących włosów, ale wygrała wygoda 🙂 Już dawno nie miałam takiego SPA, po którym efekty byłyby tak widoczne – na pewno jeszcze nieraz te połączenie składników na moich włosach zagości!
 A jak tam Wasza pielęgnacja włosów? Lubicie sobie zrobić takie domowe SPA?

48 myśli na temat “SPA dla włosów #1

  1. Ja nie robię nigdy takich rzeczy zazwyczaj używałam tylko zwykłe odżywki do włosów:) Ale ten sposób mi się bardzo spodobał i na pewno go zastosuję w najbliższym czasie!♥
    Zapraszam do siebie: aassiiaao.blogspot.com i zapraszam również na mojego aska: @Blog23 może zwykły blog zwykłej dziewczyny, ale może komuś się spodoba i znajdziecie coś dla siebie:) :* Miłego popołudnia:)

  2. Super post! Czekam na więcej takich oraz na ten wyczekiwany przez kilka miesięcy filmik na jutubie 😀 Mam wszystkie produkty takie same jak ty 😀 i olej lniany, i maskę a nawet ten sam szampon! 😀 Zbieg okoliczności ? 😀 Jednak u mnie ta maska średnio się sprawdza 🙂

    1. Jak dla mnie to zwykły hejt, sama od około dwóch lat dbam o włosy i wy chyba nie widziałyście suchych lub matowych włosów. Alex ma śliczne, zdrowe i lśniące włosy 😀 Tylko takich pozazdrościć, widać to na pierwszych dwóch zdjęciach. A według waszej teorii, że jej włosy są suche,to najwyraźniej by musiały się świecić jak kula dyskotekowa, żebyście uznały je za mające blask XD Lepiej popatrzcie na swoje włosy. Dbanie o włosy wymaga czasu i trochę wysiłku oraz przede wszystkim wiedzy na temat ich stanu oraz tego co lubią 😉

  3. Post jest świetny i zachęca aby robić takie zabiegi w domu.:)
    Muszę przyznać, że próbowałam jakiś czas temu jednak rezultatów nie widziałam i zrezygnowałam.:(
    Obecnie uzywam tylko odżywki z Dove i jestem zadowolona.:)

    ______________________________
    Zapraszam też do siebie
    http://dashiaa.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *