Uwierz w cuda

Kończąc ostatnio książkę Bóg zawsze znajdzie Ci pracę, naszła mnie taka pozytywna aura, która trzyma się do teraz (pomijając przeklinanie pod nosem pomysłu nagrywania i robienia zdjęć na dworze ;)). Osobiście najchętniej sięgam po tego typu lektury wieczorem, kiedy można przemyśleć cały dzień i masz pewność, że nikt Ci nie przeszkodzi, oprócz senności. Uwielbiam ten moment, kiedy wyrazy składają się w takie zdanie, które zostaje w pamięci na długi czas, a na twarzy pojawia się uśmiech. Wtedy zawsze rano towarzyszy mi optymizm oraz chęci na malutką rozgrzewkę (lato 2015 się zbliża dziewczyny!).

Wierzycie w cuda? Często, kiedy znajduję się w niezbyt dla mnie komfortowej sytuacji, stwierdzam “Porażka na całego. Nie uda się. Na pewno moje przeczucie nie jest trafne”. Na szczęście przychodzą takie chwile, kiedy cały świat czeka tylko i wyłącznie na nasz ruch. Macie do wyboru dwie drogi. Nie jest jednak tak łatwo, jak na autostradzie -“na lewo –> Warszawa, na prawo –> Kraków”. Jedno to jest wyjście, drugie wejście. Niestety dowiemy się tego dopiero, gdy tam wejdziemy. Zaczyna się rozmyślanie “A co by było gdyby… Czy dam radę? Czy to jest w ogóle możliwe? A jeśli się zawiodę?”.  Z własnego doświadczenia, jako nastolatki piszącej próbne egzaminy, uwierzcie mi, da się napisać egzamin na tróję, która w dzienniku towarzyszy samym piątkom 😀 Życiu potrzebna jest duża dawka szczęścia i tego nie da się ukryć. Rozum czy uczucia też się przydadzą. Dajcie się unieść jak wiatr. Popłyńcie jak melodia Waszej ulubionej piosenki. Lepiej jest żałować spróbowania, niż tego, że straciło się jedyną szansę. I pamiętajcie! Cuda się zdarzają i tylko czekają, abyście w nie uwierzyli!

Nie mogę usiedzieć w miejscu, tak się ucieszyłam, że w końcu napisałam dla Was coś “głębszego”, aczkolwiek długiego. No nic, w życiu nie jest łatwo, dłuższe czytanki też się zdarzają 😀 Co do dzisiejszych zdjęć, a raczej tej jakże interesującej stylizacji… Pewnie już Was mdli od setnych ujęć w tej samej kurtce, kominie czy czapce. Wybaczcie, ale jak już się do czegoś przyzwyczaję, to nie tak łatwo mnie od tego odwieść. Przynajmniej słodka bluza z Minionkiem ma dziś swój debiut!

bluza – KLIK | kurtka, komin – New Look | czapka – no name | buty – Aldo | rękawiczki – Reserved | jegginsy – H&M

39 myśli na temat “Uwierz w cuda

  1. Szczerze mówiąc, ten post mógłby być nawet dłuższy 🙂 Lubie posty, które mają przesłanie, tak jak ten. Mogę mieć pytanie? Czy jesteś wierząca?

  2. Hej Alex !
    Jestem twoją fanką i od dawna czytam twojego bloga i oglądam filmiki na yt 🙂 Mam na imię Laura ! I przychodzę do ciebie z pytaniem : " Jak nazywasz się na facebook'u " , bo za żadne skarby nie mogę cię znaleść i jakbyś mogła podać mi link 🙂 to bym się bardzo ucieszyła 🙂

    Ps. Dzięki tobie odważyłam się nagrywać filmiki na YT 🙂 Jakbyś chciała pooglądać to zapraszam na mój kanał : Laura Laurka ( zdjęcie w lokach na fioletowym tle 🙂 )

    Pozdrawiam z pomorza Laura Pendowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *