Wietrznie z szarą sukienką

Jestem. Żyję. Mam się dobrze.
Pierwszy raz złapał mnie totalny brak weny. Miałam już w planach coś napisać, ale… a to zdjęć nie było, później przyszedł kolega Leń. Padało, zimno było. Dzisiaj stwierdziłam, że koniec tego! Nowy rok się zaczął, a ja mam go rozpocząć bez żadnego posta?! Co to, to nie! Namówiłam mojego tatę i pojechaliśmy zmierzyć się z potwornie silnym wiatrem, który dzisiaj wiał w okolicach mojej miejscowości. To uniemożliwiło mi również lepsze pokazanie tego, co chciałam Wam pokazać, czyli szarej sukienki. 
Sukienki to nie jest może jakaś ulubiona część mojej garderoby, ale bardzo je lubię, gdy jest ciepło. Dzisiaj natomiast jest to propozycja raczej delikatnie spóźniona, czyli “Na Wigilię do cioci”, ale nie martwmy się! Jeszcze wiele uroczystości przed nami 🙂 Sukienka ze zdjęć, jest idealnym rozwiązaniem, jeśli lubimy eksperymentować – szara na całą długość. Niestety (i dobrze, że tego nie widać!), ale jest również na mnie odrobinkę za duża, więc posłużyłam się czarnym paskiem w talii. 
sukienka – Sheinside | parka, komin – New Look | naszyjnik, pasek, buty – no name

45 myśli na temat “Wietrznie z szarą sukienką

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *