HOT or NOT tygodnia #2

Kiedy ostatnio pisałam post z tej serii, bardzo się Wam ten pomysł spodobał, także postanowiłam go kontynuować. Tyle, że w tym tygodniu wszystko było HOT (nawet pogoda!)…

Odżywka do włosów Timotei “drogocenne olejki” skusiła mnie przede wszystkim swoją niską ceną (8 zł) oraz dobrym składem. Jestem z niej naprawdę zadowolona! Delikatnie nawilża, wygładza i nabłyszcza włosy. Może powodować lekkie puszenie, ale to zależy – moje włosy nie lubią zbytnio ekstraktów, który tutaj znajduje się wysoko w składzie. Natomiast nie obciąża i przyjemnie, słodko pachnie. Serum do rąk z Evree jest moim wybawieniem! Niestety moje dłonie mają ogromną tendencję do przesuszania się, kiedy temperatura spada poniżej zera. Są czerwone oraz szorstkie. W dodatku żaden krem nie działa! Zdesperowana wybrałam się do Rossmanna i znalazłam to cudeńko, za niecałe 9 zł! Dużo aktywnych, mocno nawilżających składników, nie jest tłusty, ale tworzy na powierzchni skóry warstewkę ochronną. HOT! HOT! HOT!

Zwolenniczką czekolady nie jestem, ale coś mnie na tę zimę wzięło, że nałogowo zaczęłam ją jeść 🙂 W szczególności posmakowała mi Milka Choco Jelly, która w środku nie dość, że ma coś jakby M&M’s, to jeszcze żelki i strzelające cukierki. Pycha!

Nie byłabym sobą, gdybym nie zakupiła kolejnej książki R. Brett. Tym razem jest to “50 lekcji jak szukać spełnienia“. Oczywiście czytam ją z przyjemnością, aczkolwiek jak już wspominałam w filmiku z prezentami świątecznymi, najmniej mi przypasowała z trzech części. Nie zmienia to faktu, że i tak mi się bardzo podoba! Uwielbiam styl pisania Brett i to jak łatwo potrafi zmotywować człowieka do działania!

W ostatnim czasie zaczęłam odkrywać dużą ilość youtuberów, którzy są BARDZO sławni, ale ja ich nie znam. Tak dotarłam do Troye’a. Tę piosenkę już kiedyś słyszałam, ale jakoś mnie nie wciągnęła. Znów do niej powróciłam i podoba mi się o wiele bardziej! Nie wiem, jakoś lubię takie klimaty 😉
A co Wam się w tym tygodniu spodobało?

27 myśli na temat “HOT or NOT tygodnia #2

  1. Też uwielbiam książki Reginy Brett! Tej niestety jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar to zrobić 🙂 Muszę spróbować tą Milkę, bo kocham zarówno czekoladę jak i M&M's <3

    Buziaki ;*
    onlyimagin.blogspot.com

  2. Koniecznie muszę spróbować tej milki, bo jeszcze jej nie jadłam, a wygląda na pyszną:)
    A książkę pani Brett też mam i jestem w trakcie czytania. Ja też uważam, że wśród wydanych przez nią książek ta jest najgorsza (co nie zmienia faktu, że i tak jest wspaniała i ją uwielbiam, ta logika:D). Może podoba nam się najmniej dlatego, że jeszcze nie pracujemy, chociaż szkołę też można nazwać pracą.

    http://whiteblackbooks.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *