HOT or NOT tygodnia #1

Jestem ogromną fanką postów Hity i Kity Tygodnia na blogu Aliny. Postanowiłam, że może coś podobnego przyjmie się tutaj i dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym postem z tej serii! W tego typu notkach będę pokazywać Wam moich ulubieńców ostatniego tygodnia. Oczywiście swoją prezentację będą miały również buble.

Żel do mycia ciała i włosów dla niemowląt Od stóp do głów od Babydream. Przerzuciłam się na niego, ponieważ porównując pojemność i cenę, jest tańszy od zwykłego szamponu Babydream, który służył mi do codziennego mycia włosów. Zawiera rumianek, nagietek oraz prowitaminę B5 przez co jest bardzo delikatny, ale też całkiem nieźle oczyszcza. Sprawdził się idealnie na włosach, jak i na ciele. Nie wysusza, nie podrażnia, ma krótki, dobry skład oraz przyjemny zapach. HOT!

Jest to mój pierwszy suchy szampon Batiste, który wywarł na mnie przyzwoite wrażenie. Faktycznie, spodziewałam się czegoś jeszcze lepszego, ale na pewno też się nie zawiodłam. Cudownie matowi włosy, przez co wydają się one nam świeższe. Niestety ten zapach jest jak dla mnie zbyt intensywny – HOT/NOT. Szampon biosiarczkowy od Balneokosmetyki znalazłam we wrześniowym ShinyBoxie. Sądziłam, że wypróbuję go może dwa razy, a tutaj niespodzianka – będę myła nim głowę chyba już po raz piąty. Jest to, jak dla mnie, szampon idealny! Ma leczniczy skład bez żadnych niepotrzebnych dodatków, nawilża włosy, ale ich nie obciąża, konsystencja jest dość lejąca i “miękka”. Nie zauważyłam zmniejszonego przetłuszczania się włosów, nie zatrzymuje on również wypadania, ale przy tak małym opakowaniu raczej nie mogę się w tym temacie wypowiadać. HOT!

Ostatnimi czasy stałam się entuzjastką orzechów i suszonych owoców. Jest to dla mnie najlepsza przekąska! Byłam wniebowzięta, gdy w Biedronce za piątaka znalazłam 100 g ulubionych bakalii! Oczywiście HOT!

Kiedy na przerwach w szkole leci ta piosenka, człowiekowi chce się tylko tańczyć i śpiewać! 🙂 HOTHOTHOT!

Moim postanowieniem noworocznym było podszkolenie się w języku angielskim. Dotrzymuję słowa i bardzo w tym kierunku się rozwijam. Jako, że na prywatnym angielskim przeskakując grupę, niestety ominęła mnie dosyć spora część kursu B1 postanowiłam go uzupełnić w inny sposób. Od miesiąca uczęszczam do Internetowej Szkoły Języków iLang. Nauka idzie mi bardzo przyjemnie i bardzo szybko (w 4 tygodnie zrobiłam 80% levelu B1!). Angielskiego uczę się z różnych stron – filmiki, słuchanki, czytanki, oczywiście gramatyka i słownictwo. Do dyspozycji jest również forum, na którym osoby bardziej doświadczone w języku angielskim sprawdzają Twoje prace pisemne. Całkowitym fenomenem jest Alice, czyli robot, z którym możemy porozmawiać. Często jej odpowiedzi są dosyć zabawne i niejednoznaczne, ale przynajmniej rozwija się technika naszego płynnego mówienia oraz pisania. Kurs jest stosunkowo tani – dostęp do strony na 90 dni kosztuje tylko 59 zł. HOT
Jak Wam podoba się nowa seria na blogu? Napiszcie mi w komentarzach, jacy są Wasi ulubieńcy i buble ostatniego tygodnia! 🙂

27 myśli na temat “HOT or NOT tygodnia #1

  1. Dlaczego nie piszesz juz na asku? Mam do Ciebie tyle pytań i myślę że możesz mi pomóc. Łączysz obowiązki szkolne z życiem prywatnym, z blogiem, z yt i jesteś po prostu niesamowita. Ja jestem w liceum i coraz częściej opuszczam szkołę bo się boję złej oceny. Wiem ze nie dam rady nauczyc sie tego na kolejny dzien. A jak juz sie ucze, nie mam życia prywatnego. Od samego przyjścia ze szkoły do samego wieczora zakuwam, bo nie moge sie czesto skoncentrować 🙁 gdzie można zadawać Ci pytania? Proszę o pomoc

  2. Też bardzo lubię szampon baby dream, włosy są po nim takie gładziutkie i wyprostowane 🙂 Tylko mam takie pytanie Alex, czy Tobie też się tak po nim plączą ;( ? Ja mam problemy z rozczesaniem ich potem 🙁 Proszę o odpowiedź :* ! Buziaki :* !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *