Kremowanie włosów – pierwsze wrażenia

Już jakiś czas temu, kiedy pokazywałam Was moje ostatnie kosmetyczne zakupy, wspominałam o kremowaniu włosów. Bardzo wiele z Was zainteresował ten temat, więc postanowiłam poświęcić temu osobny post.
Jak kremuję włosy?
1. Krem nakładam na suche włosy i spinam je w koczka. Trzymam ok. 3 godziny.
2. Później myję je delikatnym szamponem – aktualnie Schaumą Kids. Spłukuję letnią, później zimną wodą. 
3. Nakładam serum i rozczesuję włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami.
4. Włosy pozostawiam do naturalnego wyschnięcia. 
Masło jest bardzo dobre pod względem i zewnętrznym, i wewnętrznym. Kosztuje ok. 10 zł, ma ładne, proste opakowanie, konsystencja jest dosyć gęsto, przez co dobrze aplikuje się ją na włosy. Skład jest idealny! Nie ma silikonów, parafiny, natomiast znajdziemy glicerynę, olej kokosowy, masło kakaowe i shea – wszystko co dobre dla naszych włosów! 🙂 
Kremowanie jest to tańszy zamiennik olejowania, dlatego efekty są bardzo podobne. Oczywiście są one lepiej widoczne przy regularnym aplikowaniu produktu, a nie tak jak u mnie – co 2 tygodnie, ale i tak uważam, że to masełko robi z moimi włosami cuda! Niesamowicie je wygładza, zmiękcza, delikatnie nawilża. Włosy są lekkie i pachną śmietankowo-czekoladowym budyniem przez następne dwa mycia. Jestem zdecydowanie na TAK! Oczywiście Wy nie musicie korzystać akuratnie z tego kremu. Wybierzcie taki, który ma ładny skład i po prostu dobrze się u Was sprawuje.
 Kremowałyście kiedyś włosy? Jakie były u Was efekty?

74 myśli na temat “Kremowanie włosów – pierwsze wrażenia

  1. Ja kremowałam włosy balsamem do ciała z maliną nordycką z Neutrogeny, pierwsze, duże efekty zauważyłam po ok. 2 tygodniach. Moje włosy były mocniejsze, miały połysk, były miękkie i mocne, niestety krem nic nie porodził na ich puszenie. Kochana Alex chciałabym wypróbować ten krem z isany, gdzie i za ile mogę go kupić ? 🙂

  2. Przyznam się szczerzę że nigdy nie kremowałam włosów, co ciekawe nigdy o czymś takim nie słyszałam (chociaż może wydawac się to dziwne). Po przeczytaniu tego posta z pewnością wypróbuję to na swoich włosach, ponieważ brzmi to bardzo ciekawie. Dzisiaj oglądnęłam Twój filmik na YouTube i chciałam się spytac gdzie i kiedy będziesz w Grecji? Mam nadzieję że odpowiesz mi na pytanie 😀

    Serdecznie zapraszam, bo dopiero zaczynam: plastic–world.blogspot.com

  3. Super, oglądałam twój haul i tak dzis się zastanawiałam kiedy będzie ten post o kremowaniu a tu taka niespodzianka. A ile tego kremu dajesz na włosy? I ile kosztuje ten Twój szampon? I to muszę trzymać trzy godziny? I jak często powinnam to robić?

    1. 1. Trudno powiedzieć ile go nakładam, po prostu trzeba wyczuć, żeby go nie było za mało, ale też żeby tych naszych włosów nam nie obciążył.
      2. Ten z Schaumy jakieś 8 zł w Naturze.
      3. Powinno trzymać się min. 2 godziny, żeby składniki zdążyły wniknąć do włosa.
      4. Trzeba dopasować wszystko do swoich potrzeb, ale wydaje mi się, że jeśli nie masz jakoś bardzo zniszczonych włosów to raz na tydzień wystarczy 😉

    1. To jest najzwyklejszy krem do ciała. Isana nie bawi się w nie wiadomo jakie produkty, gdzie większość składu nic nam nie mówi, a producent składa obietnice z kosmosu. Isana po prostu zachwyca prostotą! :))

  4. Super! Też muszę taki kupić 🙂
    Mam pytanie czy były z tej firmy jakieś inne zapachy? Ale żeby był taki sam skład? Bo nie przepadam za takim słodkim zapachem ^^

    onlyimagin.blogspot.com

  5. Zdecydowanie muszę spróbować 🙂 Dodatkowo te masełka do ciała są czesto przeceniane 😉 Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie – ateandalexi.blogspot.com/

  6. Świetny post, jak każdy! 🙂 Znasz jakiś produkt który złagodzi ,,siano,, na głowie? Może spróbować właśnie kremowanie? Mam ten problem od jakiegos czasu i nie wiem co z tym zrobić. Odżywki do włosów nie pomagają.

  7. Nigdy nie kremowałam włosów, muszę spróbować, bo ten krem świetnie się zapowiada. Akurat dzisiaj byłam w rossmannie, no cóż, muszę się poświęcić i jutro pójść znowu żeby zaopatrzeć się w jakiś krem tego typu.

  8. Nigdy nie słyszałam o tej metodzie! Chciałabym spróbować co podziała na moje włosy, chociaż trochę się tego boję czy nie zaczną mi się jeszcze bardziej przetłuszczać ;/

    lusiaa-lusiaa.blogspot.com

  9. Dzisiaj kupiłam ten krem, jutro go użyję, ale niestety wszystkie szampony jakie mam zawierają SLS, więc nie mam innego wyboru, muszę zmyć krem takim szamponem, boję się, że nie będzie efektów ;(… a można w ogóle nie zmywać tego kremu, np. po myciu nakładać go na całą noc i potem w ogóle nie zmywać, wchłonie się i da rezultaty, czy raczej zaszkodzi włosom?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *