Majówka we Wrocławiu

W końcu doczekałam się maja, chyba najpiękniejszego miesiąca! Wszędzie wokół dużo zieleni, kwiatów i promieni słonecznych! Czas wyciągnąć sukienki z szafy! Nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj we Wrocławiu, jak co roku, biliśmy Gitarowy Rekord Guinnessa. Strasznie dużo pozytywnej energii, w szczególności gdy stoi się samemu (w zielonej sukience!) pośród glanów, skórzanych kurtek i czerwonych włosów 😉 Jeśli macie gitary i transport to widzimy się za rok! 
Bardzo się cieszę, że gimnazjaliści w tym roku mają tyle wolnego. Najpierw święta, później egzaminy i znowu święta! Człowiek naprawdę może odpocząć, bo przecież jeszcze tylko 1,5 miesiąca i wakacjeeeee! Już powoli planuję różne wypady, najprawdopodobniej pojadę na obóz, z czego ogromnie się cieszę! Oczywiście będą to wakacje spędzone aktywnie – jak zawsze haha :)) Ważne żebym była z nich zadowolona.
sukienka – Diverse | kurtka – Sheinside | okulary – H&M | balerinki – Ciżemka
CO TAM, ŻE W DESZCZU! WAŻNE, ŻE REKORD POBITY!

36 myśli na temat “Majówka we Wrocławiu

  1. Na Gitarowym Rekordzie Guiness'a musiało być bosko! Nie słyszałam o czymś takim, ale może wybiorę się za rok. 😉
    Też jadę w te wakacje na obóz. 😀
    Piękne zdjęcia. <33
    Pozdrawiam serdecznie!

    nasziherbatkiswiat.blogspot.com

  2. Słyszałam o tym kiedyś i z chęcią bym pojechała, bo mam dwie gitary, ale trochę daleko mam do Wrocławia.
    Świetne zdjęcia, szczególnie ostatnie mi się podoba 🙂 Cudna sukienka *_*

    W wolnej chwili zapraszam do mnie: KLIK

  3. Śliczna kurteczka i sukienka ;D
    Ja w te wakacje nie robię nic specjalnego, miałam jechać na obóz, ale nie wyszło. Może za rok się uda, ale to jeszcze dużo czasu ;D

  4. Szkoda, że Wrocław jest po drugiej stronie Polski! Wtedy na pewno zabrałabym swoją koleżankę która gra na gitarze i przybyła w tamto miejsce 😀

    amcia-blog.blogspot.com

  5. Super takie wydarzenie musi być! Chciałabym wziąć w nim udział, ale po pierwsze nie umiem grać, a po drugie za daleko 🙁

    Zapraszam
    zmnikalatwiej.blogspot.com

  6. Byłaś w moim mieście! Też byłam na rekordzie,ale tylko oglądać, a raczej słuchać 😉 Szkoda, że Ciebie nie spotkałam… 😉
    Wszystkie zdjęcia są świetne, ale najładniejsze jest to ostatnie *.*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *