Dziękuję za…

Ostatnie dwa tygodnie przed feriami są dla mnie dosyć ciężkie. Nauczyciele nie odpuszczają klasówek, mam dwie olimpiady i muszę rozczytać utwory na gitarę. Wszystko to sprawia, że na bloga nie mam czasu, ale gdy tylko przyjdą ferie to WITAJCIE POSTY TEMATYCZNE I OUTFITY! 😉 Aktualnie czytam książkę D. Lovato Bądź swoją siłą przez 365 dni w roku i powiem Wam, że naprawdę jest mi łatwiej przeżyć ciężkie dni, kiedy wciąż jestem podenerwowana. Znajdziecie tam tyle rad od serca Demi! Czuję się, jakby to ona czytała mi tę książkę, leżąc koło mnie na łóżku, a ja jedynie się jej przyglądam i od czasu do czasu uśmiecham 🙂 Postanowiłam skorzystać z rady zrobienia listy rzeczy, za które dziękuję. Myślę, że taka “prawdziwa” listy zajęła by mi o ho ho! ale najważniejszymi punktami muszę podzielić się oczywiście z Wami.

1. Dziękuję za Was wszystkich, po kolei, od końca do początku, od pierwszej osoby do ostatniej! To właśnie Wy sprawiacie, że wciąż do mojej głowy wpadają nowe pomysły na posty czy filmiki. Wy piszecie mi miłe komentarze, gdy narzekam na szkołę i ogólny mój stan psychiczny 😀 Wy spamujecie mi pytaniami “kiedy post?”. Kocham Was wszystkich za to, że jesteście i znajdujecie chwilę, aby raz na jakiś czas wpaść na M&Ostyle. I  YOU!
2. Dziękuję za jedzenie. Taaak… Duże podziękowania dla obiadków mojej mamy, pobliskiego baru i McDonald’a na autostradzie A4. Cieszę się, że każdego dnia mogę delektować się pierożkami, McWrapem czy pomidorówką! Na pewno bez Was nie obejdzie się wieczorna depresja z romansem w telewizorze. Na Was zawsze mogę liczyć, w deszcz i w słońce! I  FOOD!
3. Dziękuję za kolory. Za kolorowe kwiaty i kontrast barw na obrazie. Za dobry wzrok, bo bez niego nie zobaczyłabym nawet szarości. I  COLORS!
4. Dziękuję za marzenia, bo jakie byłoby nasze życie, gdybyśmy ciągle nie marzyli o wakacjach na Florydzie, szóstce z fizyki czy powrotu do zdrowia bliskiej nam osoby. Marzenia sprawiają, że dążenie do celu nie musi być takie trudne, a niemożliwe staje się możliwym.I  DREAMS!
5. Dziękuję za przyjaciół. Dziękuję za znajomych z klasy. Dziękuję za panią kasjerkę, która sprzedała mi dwa tygodnie temu jogurt w spożywczaku. Wszyscy Ci ludzie sprawiają, że nie czuję się samotna, a świat staje się przepełniony bliskością i oddziaływaniem (kłania się fizyka ;)) wzajemnej miłości! I  MY FRIENDS!
6. Dziękuję za rodzinę, bo to dzięki niej jestem dzisiaj taką osobą jaką jestem i chociaż wiele rzeczy bym w sobie zmieniła, to i tak nie narzekam na “bycie tą prawdziwą Olą”. I  FAMILY!
7. Dziękuję za talent muzyczny! Co bym robiła popołudniami jak nie grała na gitarze czy relaksowała się przy dźwiękach MTV? W dodatku pamięć słuchowa przyczynia się też w dużym stopniu do nauki, więc… 🙂 I  MY MUSICAL TALENT!
8. Dziękuję za naukę, za niezrozumiałą chemię i plan pisania z właśnie owej chemii rozszerzonej matury! Dziękuję za inteligencję, bo to ona jest dla mnie w dużym znaczeniu wyznacznikiem (masło maślane ;)) osobowości. I  KNOWLEDGE!
9. Dziękuję za tak piękne książki jak “Jesteś cudem” czy “Bądź swoją siłą przez 365 dni w roku”! To dzięki nim z dnia na dzień postrzegam życie inaczej i pragnę się zmienić! I  BOOKS!
10. I najważniejsze! Dziękuję za uśmiech i możliwość życia. Gdyby nie moje pozytywne nastawienie (które w ogóle istnieje!) nie byłoby mnie tutaj, a Was zapewne tam 🙂 Codziennie rano staram się pominąć myśl o sprawdzianie z matmy czy egzaminie. Poznaję nowe zakątki bycia sobą, wydłużam granicę cierpliwości i przełamuję pierwsze lody. Spróbuj! Nie rozpamiętuj przeszłości, tylko ucz się na jej błędach. I  SMILE! I  YOUR SMILE!

Jeśli ktoś z Was dotrwał do końca to cóż mogę powiedzieć… Cieszę się i mam nadzieję, że Wy również stworzycie listę swoich podziękowań!
pics: tumblr

13 myśli na temat “Dziękuję za…

  1. O wiele bardziej podobają mi się takie pozytywne posty, niż wieczne pisanie co się nam nie udało, albo czego nie osiągnęliśmy. Nastawmy się na trochę inne, pozytywne myślenie, które pozytywnie na nas wpłynie 😉

    too-young-and-too-old.blogspot.com

  2. Cały czas zostaje namawiana przez Was na książki. "Jesteś Cudem" już kupiłam, a teraz w planach – książki Demi 🙂
    Bardzo miło czytało mi się twój post.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *