Urodzinowe prezenty

Jako 15-latka czuję, że świat stoi u mych stóp i droga jest przede mną długa! Za trzy lata pójdę zdać prawo jazdy, może ogarnę chemię i fizykę, pojadę do Paryża! Także plany już mam, a na razie jak dziecko mogę cieszyć się urodzinowymi prezentami!

Nie odczuwam w ogóle ferii…
Może to dlatego, że ich nie mam :)) Natomiast szkoła i różnego rodzaju zajęcia dają mi już w kość. Ledwo co skończyłam I semstr, a już mam sprawdziany i kartkówki na drugi! PODSUMOWUJĄC: Popłynęłam rzeką klęski i pierwsze półrocze skończyłam ze średnią 4,85, tiaaaak. Moja najgorsza średnia w życiu, dlatego muszę się wziąć do nauki! Na razie pociesza mnie fakt, że zaczęłam 15 rok życia z przyzwoitymi ocenkami – jak na razie same piątki! Oby tak dalej! 😉 Również chcę “jakoś wyjść” na dwóch olimpiadach miejsko-gminnych, do których się dostałam. Nie liczę na przejście dalej, bo to wydałoby się dosyć dziwne, ale dla samego sprawdzenia siebie i psychicznego przygotowania się na następny rok, podjęłam się tego wyznania (bez żadnych “mamo! mogę dzisiaj nie iść do szkoły?” albo “źle się czuję… nie, nie, dzisiaj w szkole mamy same nudne lekcje i zero sprawdzianów <co tam fizyka i sprawdzian z geografii>).

Troszkę się rozpisałam, ale już dawno nie było takiego luźnego zwyklaczka, w którym opisałabym Wam co i o której godzinie jadłam na obiad 😉 Jak pewnie wiecie, w piątek miałam urodziny, a dzień później bawiłam się z najlepszą ekipą w pizzeri! Dziewczyny sprezentowały mi same cudeńka! Obudowa na telefon z wymarzoną Wieżą Eiffla, dwie książki, donutowy notes i świeczka z całkiem niezłym hasłem 🙂 W dodatku Ola sama sobie kupiła TT i śliczny, turkusowy lakier. Po małych problemach z przesyłką w końcu do mnie dotarły i teraz dzielę się nimi z Wami na blogu!

TT & lakier – ekobieca.pl

28 myśli na temat “Urodzinowe prezenty

  1. Matko jak ja Ci zazdroszczę tej przepięknej obudowy , mam taki sam telefon <3 jak ty 🙂 i chyba kupię sobie taką obudowę bo wygląda na tym telefonie cudownie

  2. Pozazdrościć prezentów. Może i pieniądze nie są najważniejsze na świecie, ale chciałabym kiedyś tyle dostać. Chociaż trochę niezręcznie czułabym się dostając od koleżanek tak drogie prezenty jak takie grube książki albo TT, ale być może to tylko jakieś moje dziwaczne uprzedzenie. Chciałabym tę niebieską książkę. Jak przeczytasz to napisz czy jest tam dużo religijnych nawiązań. Nie lubię takich rzeczy. Bardzo ładne etui na telefon, ale niestety nie na mój telefon 🙂 Na mój nie tworzą obudo… obudowów… obudowew… oduowywów… obudów. Jak to głupio brzmi! Nie ucz się tyle. 4,81 to bardzo dobra średnia i sama bym taką chciała (3,53 nie jest raczej szczytem moich ambicji). Nie przesadzaj. Powinnaś się cieszyć, nauka nie jest najważniejszą rzeczą na świecie. Wyluzuj, tyle masz to tyle powinnaś mieć. Ja też zasłużyłam na swoją marną trójeczkę. Nie ucz się więcej niż możesz, bo zmarnujesz sobie tylko dzieciństwo, szóstki na świadectwie naprawdę niewiele Ci dadzą. Nie próbuj być najlepsza ze wszystkiego Skup się na tym co lubisz najbardziej. To nie da Ci średniej od której kapcie spadają z wrażenia ale pomaga rozwijać pasje i sprawiać, że jest się w czymś naprawdę dobrym, a nie średnim w kilku rzeczach. Niektórzy mogliby pomarzyć o takiej średniej, a ty narzekasz. Wyluzuj, zanim skujoniejesz, a tego bym nie chciała, bo wówczas nie wrzucałabyś filmów na yt, a te uwielbiam :D. Pozdrawiam, nie przyjmij czasem moich słów źle i przywyknij, ze piszę takie długie komentarze.

    1. Jako, że jestem "z daty urodzenia" ósemką cechuję się dużymi ambicjami i dążeniem do celu. Również jestem dosyć samokrytyczna, co sprawia, że ciągle mi mało… np. ocen 🙂 Wiem, że oceny to nie wszystko, pieniądze też nie, ale wydaje mi się, że pomagają w spełnianiu marzeń – i pieniądze, i oceny, bo na studia ortodontyczne muszę mieć min. 250 pkt za rozszerzoną biologię, chemię i podstawy matmy/fizyki, także tego… powodzenia mi samej haha 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *