Nieco cieplej… i dżinsowo

photos by my dad 

Mieliście w ostatnim czasie taką sytuację – wychodzicie na dwór i rozbieracie się do samej koszuli – jesteście bez bluzy czy swetra? Niecodzienne wydarzenie, a jednak to spotkało mnie wczoraj! Bardzo dobrze się złożyło, bo nie mogłam znaleźć żadnej pasującej kurtki 🙂
Osobiście na początku w ogóle nie podobały mi się rozwiązania typu denim on denim, ale z czasem stwierdziłam, że odpowiednie kolory dają niezły efekt! Wyciągnęłam z szafy śliczną, jasną koszulę z koralikami na kołnierzyku i tak z nielubiane przeze mnie (w ciepłe dni) rurki 😀 Dobrze Wam znany granatowy kapelusz, granatowe kozaczki oraz brązowe dodatki! Połączenie tych kolorów strasznie mi się podoba i jest chyba najprostszym do znalezienia w naszych szafach.

Ps. Przepraszam Was za jakość zdjęć, która jest beznadziejna – blogger nawala…

koszula, kapelusz, pierścionek – Stradivarius | spodnie – Mega | pasek – House | kozaki – Ciżemka 

17 myśli na temat “Nieco cieplej… i dżinsowo

  1. Wygladasz switnie! Strasznie mi sie pdoba jak polaczylas ten jeans! Wiem ze, to moze dziwnie zabrzmiec ale jestem fanka twoich nog!♥ haha mowilam! 🙂

    Zapraszam do mnie —> allaboutjoann.blogspot.com

    -JoAnn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *