Meeting with Karolina

Cześć! Dzisiaj mam znów dla Was relację ze spotkania. Tym razem było ono z Karoliną. Nie widziałyśmy się już łohoho! Planowane były tylko zdjęcia, ale wyszło na to, że gadałyśmy, ja rozpaczałam nad tym, że nie mam kota (rozczulając się nad kociakiem Karoliny ;)) i dopiero na sam koniec wyszłyśmy na chwilę do ogrodu. Jest tyle fajnych zdjęć, ale na większości wyglądam niekorzystnie, w przeciwieństwie do mojej fotografki (z czego jej korzystne zdjęcia robiłam ja, więc jestem bardzo “profeszjonal fotography”). Dobra, zaczynam odczuwać, że za bardzo wchodzę na bloga z językiem gimbazy – tam ludzie się zmieniają haha! 🙂

Jako, iż ogród kojarzy się z zielenią i kwiatami, to postanowiłam podkraść z szafy mojej mamy śliczną koszulę w kolorowe różyczki! Do tego dżinsowe ogrodniczki i mogę kosić trawę! ;D

 koszula, bransoletka – no name | ogrodniczki – H&M | sandałki – Ciżemka



Domyślajcie się kim jest Karolina 🙂

 i uroczy kotek Karoliny, kto by takiego nie chciał? ♡

9 myśli na temat “Meeting with Karolina

  1. Uroczy jest ten kotek! *______* Świetne są te ogrodniczki- ukradnę ci je! XD Bardzo ładne zdjęcia, szczególnie to 3 mi się podoba <3

    Zapraszam do mnie: Karola-Oliv.blogspot.com +obserwuję <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *