When I look in the mirror…

Popatrzmy w lustro. Co widzimy? Siebie. Twarz, nogi, ręce i tak dalej… Jesteśmy sobie, patrzymy się na siebie i znów tak dalej… Kiedy przychodzi taka myśl. Niby skromna, nic nie znacząca. Wchodzi do pomieszczenia, ukradkiem na nas spogląda.

– Przydałoby się schudnąć, coś z tym moim nosem nie tak, kto mnie w ogóle tak ściął?! I tak, krok po kroczku “niby myśl” zaczyna nam trochę przeszkadzać, więc walczymy z nią. Przejdę na dietę, będę jeść tylko brokuły, owsiankę oraz jogurty, albo! – Wiesz, nie pójdę na dyskotekę, yyy… ciocia przychodzi! (mam same krótkie spodenki, w których widać będzie moje “grube” nogi). Nie rozumiem jak osoba w moim wieku (bo obstawiam, że takie głównie czytają naszego bloga) może w ogóle myśleć, że źle wygląda. Wiadomo, no nikt nie jest idealny, ale nie przesadzajmy. Nie mówię “źle wyglądaj” czy przestań o siebie dbać, bo każdy powinien dbać o swój wygląd, szczególnie dziewczyny, jednakże starajmy się widzieć swoją osobę tak jak chcielibyśmy się widzieć. Dodatkowo pamiętajmy, że lustro zniekształca 😉

Szczerze mówiąc, aż się sobie dziwię, że piszę takiego posta. Jakoś nie jestem zbyt dobra w pisaniu na temat wyglądu oraz problemów milionów nastolatek, chociaż jestem jedną z nich. Fakt, faktem, czasem przychodzi taka myśl i musisz coś napisać, czytając na różnych portalach “czemu nie mam takich włosów, czemu nie mam figury jak Miranda Kerr, czemu mam takie małe usta?”. Czy aż tak trudno zaakceptować samą siebie? Oczywiście można mieć takie jakieś złe dni. Ja pamiętam kiedy np. przed lustrem stałam i nie podobały mi się moje piegi na nosie, ale po czasie stwierdziłam, że nie każdy je ma, więc jest to chyba moim urokiem. Dajmy na to, że masz beznadziejną cerę na twarzy. Zamiast jęczeć, ile musisz tony podkładu władować w pryszcze, by nie było ich widać, zacznij się zdrowo odżywiać i zwalczać je od środka. Są tysiące takich przykładów, które dla jednego mogą być błahostką, a dla innego poważną sprawą. Trzeba to rozwiązywać i jeśli chcemy wyglądać ładnie to nie w postaci “jedna bułeczka dziennie” tylko “min. 5 posiłków, owoce, warzywa, błonnik, potas, nabiał… Ograniczenie słodyczy i tłuszczów nasyconych”.

Jeżeli staniesz przed lustrem, “niby myśl” podejdzie do Ciebie i zacznie Ci wyliczać wszystkie wady, pamiętaj co powiedziała Ola – nikt nie jest ideałem, ale każdy jest piękny na swój sposób 🙂

Dodatkowo możecie serdecznieeee podziękować “niby myśli” i miło wyprosić ją za drzwi, a najlepiej za Wasze miasto lub kraj!

bluzka – Cubus | spodnie – Mega

Mam nadzieję, że post się Wam spodobał, bo pierwszy raz wzięłam się za coś takiego 🙂
P.S. Pozdrawiam Lunę! :*

Jedna myśl na temat “When I look in the mirror…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *