Day of graphics

Od wtorku choruję. Tak, teraz też jestem chora. Jeszcze nie wyzdrowiałam, a jutro idę do szkoły 🙁 Do wszystkich gadam szeptem i ciągle mam katar. Takiego rozchorowania nie miałam już kilka dobrych lat. Zazwyczaj kończyło się na max. 4 dniach i to takich, że w ciągu choroby chodziłam do szkoły, a teraz – zaraz minie tydzień mojego utrapienia. Nie mogę robić zdjęć, bo raczej nie chcielibyście mnie zobaczyć – mam czerwony nos od chusteczek, zmęczoną twarz i przez te dni prawie w ogóle o siebie nie dbałam, jeśli chodzi o np. przemywanie twarzy tonikiem czy peeligniem lub pielęgnację włosów. Dzisiaj jednakże biorę się za siebie i jutro wkraczam do szkoły jako udająca zdrową 🙂

Za dużo się rozpisałam, bo post miał być całkowicie o czymś innym. Jako, że nie mam co robić to postanowiłam się dzisiaj troszkę pobawić grafiką i nawet nieźle mi to wyszło. Jak na mnie – jestem zadowolona! Przedstawię Wam kilka takich bannerów/nagłówków naszego bloga, zrobionych z nudów.

Don’t copy!
Podobają się?

2 myśli na temat “Day of graphics

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *