CAPTURE PARK

Jest bardzo zimno na dworze, a jednak postanowiłam z Michelą zrobić sesję w pobliskim parku. Prawie zamarzłyśmy, a śniegu dalej brak 🙁 Teraz z niecierpliwością czekamy na sylwestra i odliczamy dni do nowego roku. Czas leci nieubłaganie, a Wam?

Michela tym razem postawiła na zawładnięcie całym parkiem (jeden pan chciał nawet z nią zdjęcie :)), a Ola robiła za niskiego, z innej bajki fotografa. Stylizacja opiera się głownie na czarnym kolorze. Jedynym wyjątkiem jest skórzano, hmn… khaki (?!) kurtka oraz zniewalające, beżowe botki ze złotymi ćwiekami. Większość z tych rzeczy dzisiaj miało swoją premierę (dopiero wczoraj kupione), tak samo jak aparat fotografa, a raczej fotografki, która po kilku minutach zaczęła narzekać na zamarzanie palców. Dodamy jeszcze, że w ciągu następnego tygodnia możecie spodziewać się kilku stylizacji, gdyż już jesteśmy umówione na następne spotkanie 🙂

photos by Ola

spodnie & buty – Zara
sweter – Forever 18
kolczyki – Tally Weijl
kurtka – Caterina
szalik – H&M
rękawiczki – no name

17 myśli na temat “CAPTURE PARK

    1. Hmn… Nie wiem do kogo jest skierowane to pytanie, ale ja na nie odpowiem, a później Michela jeśli będzie chciała.
      Więc tak… Sądzę, że blog zapewne zabiera mi jakąś cząstkę czasu, który kiedyś przeznaczałam na inne rzeczy, jednakże jest to moje hobby i sądzę, że lepsze to niż żebym grała w głupie gry na przeglądarce 🙂

    2. Ja traktuję pisanie bloga jako moje hobby. Jeżeli wiesz czego chcesz to rób to. Na pewno jeżeli coś jest dla ciebie ważne to tego nie zaniedbasz. Pianie zabiera jakąś cząstkę czasu ale jeśli byś chciał/chciała to znajdziesz czas na wszystko. Właśnie ja i Ola próbujemy tak robić.

    1. Hmn… Znowu nie wiem do kogo pytanie, ale odpowiem, a później może odpowie Michela 😉

      Moi rodzice to cóż… mają takie hopla, że najlepiej wywiesili by bilbord na naszym domku "moja córka pisze bloga!". Czytają każdy mój post i Micheli zapewne też i chwalą się tym wokół, jakby milion wygrali. Powiem, że jest to czasem wkurzające, ale jakoś z tym żyję. Przyjaciele to z tego co wiem też czytają tego bloga, a gdy jeden dzień czegoś nie napiszę, to są od razu do mnie: zaniedbujesz bloga! (taak… pozdrawiam tu Wikę :)).

    2. Moi rodzice zawsze wspierają mnie w tym co robię, chcą dla mnie jak najlepiej, cieszą się, że rozwijam swoje pasje, zainteresowania i hobby.Przyjaciele, koledzy koleżanki często czytają mojego bloga. Jak idę przez miasto spotykam się z takimi zwrotami: cześć blogerko, kiedy nowy post. Często też chwalą bloga mówiąc,że można zobaczyć fajne zdjęcia a także czytają każdy nowy post. Cieszą się, że mam jakąś nową pasję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *