The last warm day

Chyba trafiłam z tą stylizacją na ostatni ciepły dzień tego roku, gdyż dzisiaj idąc do szkoły (w totalną mgłę!) stwierdzam, że jesień całkowicie ogarnęła Polskę, a przynajmniej moje miasto.
Outfit to dziewczęco – sportowa nutka z odrobiną jesiennych liści, które na złość ani w te, ani wewte nie chciały złapać się na zdjęciu (w końcu, po długich zmaganiach fotografa pofrunęły nad moją głową :)). Dość mało widoczny sweterek dostałam w podarunku od mamy, jak i dżinsowe spodenki, które otrzymałam od Micheli. Nieco zwariowane czarne rajstopy w kropki miałam na sobie pierwszy raz, ale prezentują się bardzo fajnie i są wygodne, a dla MNIE w szczególności jest to atut. Dżinsową kurtkę widzicie w stylizacjach już po raz trzeci, ale co poradzę, że tak mi się podoba 🙂 Buty są najbardziej godne polecenia z całej stylizacji, gdyż są to niby takie “adidasy”, jednakże moje mają w środku miły puszek – ocieplenie, w którym noga przetrwa arktyczne mrozy 😀

sweter – podarunek od mamy
dżinsowa kurtka – Stradivarus
rajstopy – Marilyn
dżinsowe spodenki – podarunek od Micheli
torebka – Claire’s
komin – no name
buty – Pull&Bear

Jedna myśl na temat “The last warm day

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *