a’la Halloween

Jakoś nigdy nie spędzałam Halloween, w tym roku również, to przynajmniej postanowiłam spotkać się ze znajomymi. Ja, Luna, Marti i Paula, czyli nasza fantastyczna czwórka zrobiły sobie mały melanżyk po mieście 🙂 Dodatkowo przyszły “słitt focie” i filmiki “ej, zostawiły nas!”. Od razu Was uprzedzam, nie przechodźcie przez pasy z Paulą, bo ona nie dość, że uda hardkora harkora przechodząc na czerwonym, to później zniewalająco się wyłoży na chodniku, dopóki jeden z przechodniów nie zaproponuje jej pomocy – piękny widok! I to właśnie przez pannę “wylegiwaczkę na chodniku” zgubiłyśmy (nie)naszą ekipę, z którą miałyśmy zamiar nakręcić bardzo kryminalno-detektywistyczny filmik. Niestety nie wszystko poszło tak jak miało pójść, więc zadzwoniłyśmy do jednego z naszych znajomych, którego przekonywałyśmy, że stoimy przed jego domem 🙂 Cukierki nie były nam potrzebne, bo cukier i tak na pewno się nam podwyższył!

2 myśli na temat “a’la Halloween

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *