A day like every day, but …

Hello!
Powoli będę się starać wdrażać pomysły z ankiety, które uzyskały pierwsze trzy miejsca (najwięcej głosów), a właśnie jednym z nich są zwykłe posty o moim i Micheli dniu codziennym, więc proszę!
Dzisiaj, moi drodzy jest najszczęśliwszy dzień w moim życiu, gdyż jest… PIĄTEK!!! Kto nie lubi piątków?! Ja kocham, bo jutro sobota i mam zbiórkę, a później spotkanie ze znajomymi, więc może będzie kilka zdjęć.  Dodatkowo w końcu mogę się wyspać do 11, a nie do 7, jak to mam codziennie. Natomiast w niedzielę leniuszek i jeszcze raz leniuszek. Jak nie ogarnie mnie do końca to może nakręcę jakiegoś videobloga… z pytaniami? Więc jeśli macie do mnie pytania to piszcie w komentarzach, a ja na pewno na nie odpowiem!
Kończę, bo ostatnio moja wena nie jest za dobra… Do jutra!

5 myśli na temat “A day like every day, but …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *