Shades of brown in my new acquisitions

A ja dalej nie mam dla Was outfitu, ale nie martwcie się, idzie weekend i ponoć ma być ciepło, więc wtedy pójdę do parku i porobię kilka zdjęć. Jutro mam pierwszy raz gitarę i prawdę mówiąc nie mogę się doczekać. Natomiast dzisiaj w szkole, jak to w szkole. Już się zaaklimatyzowałam, mniej więcej orientuję się gdzie są jakie klasy i znam nazwiska większości moich nowych znajomych 🙂 Aby nie przynudzać szkołą postanowiłam pokazać Wam moje nowe cudeńka – wszystkie w jakimś odcieniu brązu, za którym ostatnio szaleję! Rudy, ciemny brąz, kasztan, kocham te nazwy, szczególnie w ciągu ostatniego miesiąca, kiedy to zakupiłam rzeczy o których zaraz Wam opowiem.
Bluzka – House, 39.99 / Kupiłam ją dzisiaj. Jest taką bluzko/sweterkiem, bo nie wiem jak nazwać coś pośredniego między tym, a tym. Ma śliczną podszewkę i doskonale wygląda do dżinsów. Gdy tylko weszłam do sklepu musiałam ją mieć! Mam również pocieszenie dla osób, które nie lubią takiego koloru. W Housie widziałam dokładnie taki sam sweterek w odcieniu błękitno-morskim, więc możecie się uśmiechnąć i lecieć do najbliższej galerii!
Czapka – Reserved, ok.25 zł / Ja ostro przygotowuję się na zimę, więc nowa czapka być musi 🙂 Tą zakupiłam, bo bardzo spodobał mi się jej kolor, czyli taki pomarańcz a’la brąz (chociaż na zdjęciach przeważa ten pierwszy). Już mam koncepcję na jesienną stylizację z nią, ale musi przybyć jesień (oby jak najpóźniej!). Wtedy pójście do parku jest wielką frajdą – rzucanie liśćmi i sam widok, tak pięknego “dywanu”.









 Bluza – House, 69.99 / Mój również dzisiejszy zakup. “Misiu”, który wprost czekał, abym po niego przyszła. Mięciutki, ciepły, a co najważniejsze trafiłam na małą przecenę kupując go.

Torebka – AVON, 74.99 / Już Wam o niej wspominałam, jeśli się nie mylę. Torebka przyszła do mnie na początku tego tygodnia i jestem nią zachwycona! Dodatkowo mogę się pochwalić, że jest to “2 in 1” czyli torebko-plecak, który nadaje się do sportowych, jak i eleganckich stylizacji. 

Sweter – STREFFA, 89.90 – luźny sweterek, na który wykosztowałam się z mamą (pół na pól), ale bardzo mi się podoba i chyba wykorzystam go do czarnej, koronkowej spódniczki. Co Wy na to?

3 myśli na temat “Shades of brown in my new acquisitions

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *