My new developments

W ostatnim poście obiecałam Wam pokazać moje nowe zdobycze, które kupiłam w ostatni weekend. Nie były to za duże zakupy, ale kilka rzeczy w zupełności mi wystarczy. Załapałam się na przeceny 30%, 50%, a nawet 70% z których polecam skorzystać, gdyż można kupić śliczne rzeczy za grosze. Ja trafiłam właśnie na taką zniżkę, gdy kupowałam czarną, koronkową spódniczkę za jedynie 10 zł (normalnie kosztowała 45 zł). Takimi rabatami Bershka skusiła mnie jeszcze na drugą kieckę, tym razem w orientalne wzory. Od razu wpadła mi w oko i wiedziałam, że musi być moja! W Stradivariusie oprócz modnych, kobiecych ubrań znalazłam prostą jeansową kurtkę o której marzyłam już pare dobrych tygodni. Świetnie nadaje się do każdej stylizacji, od szkolnej po elegancki look. Aby podsumować zakupy weszłam do Cropp’a (Cropp Town), a tam czekały na mnie trzy stojaki biżuterii. I jak tu jakiejś nie kupić?! 🙂 Skusiłam się na naszyjnik w kształcie słuchawek i bransoletkę srebrno-czarną. Dodatkowo na rynku w potrzebie zakupienia piórnika do nowej szkoły wpadłam do Empika, gdzie czekał mnie piętnastominutowy wybór. Po długich obradach mojej rodziny w końcu wybrałam zwyczajny czarny z dwoma małymi, różowymi serduszkami i zarysem króliczka.

Dzisiaj wyjeżdżam do Słowacji i nie będzie mnie pięć dni, więc następnego posta ode mnie spodziewajcie się dopiero w poniedziałek 🙂 Wyjeżdżam do… Ups! To tajemnica i dowiecie się dopiero na początku następnego tygodnia, ale warto czekać na zdjęcia (szczególnie miłośnicy basenów i zjeżdżalni), bo będą zniewalające. Oczywiście nie zapominam o modzie i mam już pomysły na dwie stylizacje, które zrealizuję na Słowacji i w jednej z nich będzie moja nowa spódniczka w orientalne wzory. Do zobaczenia!

3 myśli na temat “My new developments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *